Boso, ubrana w filtr, kapelusz i okulary

ochrona UV

Lato w pełni. Wakacje sprzyjają spędzaniu czasu na wolnym powietrzu i korzystaniu
z kąpieli słonecznych. Jak to się ma do kondycji skóry twarzy? Delikatnie opalona wygląda promiennie i dodaje nam urody. Wiemy też jednak, że promienie słoneczne należą do czynników wpływających na powstawanie zmarszczek.

kapelusz

Promieniowanie ultrafioletowe powoduje tzw. zewnątrzpochodne starzenie skóry.
Gdzieś tam z tyłu głowy każdy z nas ma zakodowaną tę informację. Ponieważ taki proces jest długotrwały i widoczne skutki pojawiają się dopiero po latach, nie zawsze myślimy
o ochronie przeciwsłonecznej poważnie i wybieramy smażenie na ,,frytkę” zamiast rozsądnego korzystania ze słońca. Wydaje się nam, że sexy jest mocna opalenizna
i zapominamy o tym, że kąpiele słoneczne bez umiaru i odpowiedniej ochrony to gwarancja szybszego starzenia się skóry i zagrożenie nowotworami.
Podczas lata ciągle nie przestaję się dziwić jak ludzie potrafią się ,,usmażyć” na własne życzenie.

Nie jesteś kurczakiem na rożnie!

Wszystko ma swój czas i może dopiero w średnim wieku zaczynamy zwracać uwagę
na czynniki, które przyspieszają pojawianie się zmarszczek, ale wtedy nie cofniemy już procesów, które miały miejsce w przeszłości. Natomiast w niektórych publikacjach możemy przeczytać, że odpowiednia ochrona skóry, rozpoczęta w dzieciństwie, mogłaby zmniejszyć objawy starzenia się skóry nawet do 80 procent i gdyby nie promieniowanie UV to pierwsze zmarszczki byłyby widoczne dopiero koło 60 roku życia.

I co? Warto zatem pomyśleć o tym, że możemy dłużej zachować gładką skórę, że możemy być delikatnie opaloną dwudziestolatką, cieszyć się brzoskwiniową cerą w wieku 30 lat, zadziwiać młodą skórą w okolicach czterdziestki i dopiero w szóstej dekadzie naszego życia ze spokojem zauważać głębsze zmarszczki.

Pamiętaj! Pod wpływem promieniowania UV:

  1. Skóra traci włókna kolagenowe, a włókna elastyny tracą na sprężystości, co powoduje powstawanie zmarszczek.
  2.  Ścianki naczyń krwionośnych ulegają osłabieniu i  powstają tzw. czerwone pajączki będące wynikiem pękających naczynek.
  3. W skutek zaburzeń w  działaniu komórek odpowiedzialnych za produkcję melaniny pojawiają się przebarwienia skóry. Mieszankę wybuchową w tym wypadku może spowodować zażywanie równocześnie z kąpielami słonecznymi niektórych leków
    (np.: hormonów, antybiotyków), ziół(m.in. dziurawca) i stosowanie kosmetyków.
  4. Zwiększa się ilość wolnych rodników w organizmie, które atakują DNA.
  5. Rośnie ryzyko nowotworów skóry.

Co możesz zrobić:

  1. Umiarkowanie korzystać ze światła słonecznego.
  2. Nie dopuszczać do poparzeń.
  3. Odpowiednio dobierać ochraniające nas filtry przeciwsłoneczne.
    I tutaj nie rozstrzygnę sporu toczącego się pomiędzy zwolennikami stosowania wyłącznie filtrów naturalnych a promocją filtrów chemicznych.  Obserwuj reakcję swojego ciała, czytaj składniki kosmetyków z filtrami, pamiętając, że około 60 procent tego co wcieramy w skórę przedostaje się do całego ciała.
  4. Dostarczaj organizmowi antyoksydantów od wewnątrz. One chronią nas przed wolnymi rodnikami. Spożywaj produkty zawierające witaminy A, C, E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe, omega-3 i omega-6.
  5. Nie zapominaj o okularach przeciwsłonecznych, ochronią twoje oczy i będą zapobiegać mrużeniu oczu i marszczeniu czoła, co pogłębia zmarszczki.
    Kapelusz czy czapka z daszkiem to ochrona przegrzania głowy i cień dla skóry twarzy.

Pamiętaj też, że słońce to również dobroczyńca, zapewniający nam pozytywną energię
i zbawienną dla zachowania zdrowia  witaminę D.

Ja z uroków lata korzystam boso, w kapeluszu i okularach, a plenerowe treningi w tym czasie są niezastąpione.

powitanie słońca

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>