Odmładzająca moc dzikiej róży

róża

Od kilku miesięcy mój krem na noc zastąpił  tłoczony na zimno olejek z dzikiej róży. Uwielbiam  wieczorny rytuał, kiedy tuż przed udaniem się do sypialni wmasowuję ten przyjemny specyfik. Zachwycona efektami postanowiłam opisać go na blogu.

W natłoku dostępnych teraz olejków, modnego i nietaniego arganowego, zapominamy o przystępnych i równie skutecznych, naturalnych kosmetykach.
Ostatnim moim odkryciem jest olejek z dzikiej róży. Ta roślina jest źródłem substancji o leczniczych i kosmetycznych właściwościach. Ze względu na zawartość witaminy C i kwasów owocowych ma niewątpliwy wpływ na wygląd naszej skóry. Działa odmładzająco, uszczelnia naczynia krwionośne, zmniejsza blizny i przebarwienia. Obserwuję to na własnej twarzy.
Właściwości dzikiej róży znane są od dawna, wykorzystywana przy produkcji perfum, środków do kąpieli, kremów, ale również w ziołolecznictwie – jako specyfik o działaniu uspokajającym, antydepresyjnym i łagodzący bóle głowy.

Co dobrego zrobi dzika róża dla naszej skóry?

Dzięki wysokiej zawartości witaminy C uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych, co ma istotne znaczenie, jeśli mamy do czynienia z ich nadmierną kruchością.

Olej, który pozyskuje się z owoców dzikiej róży zawiera cenne dla skóry składniki:

witaminę E, P, K, prowitaminę A, witaminy z grupy B
karotenoidy(beta-karoten, likopen, zeaksantynę),
sterole
nienasycone kwasy tłuszczowe
pektyny,
aminokwasy,
organiczne kwasy owocowe(cytrynowy i jabłkowy),

Dzięki temu nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Ma również zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych, oparzeń i trudno gojących się ran.
To kwasy owocowe przyczyniają się do rozluźnienia komórek naskórka.  Wiadomo, że działają na skórę złuszczająco, co znajduje zastosowanie w leczeniu zmian trądzikowych i potrądzikowych skóry.

Olejek różany działa przeciwbakteryjnie i przyjdzie nam z pomocą w przypadku oparzeń skóry spowodowanych zbyt intensywnym opalaniem słonecznym, którego nie polecam osobiście.
O bezpiecznym korzystaniu ze słońca, które zapewni odpowiednią dawkę witaminy D pisałam już poprzedniego lata.

Podsumowując, dzika róża to bogate źródło substancji czynnych, które mają wartości lecznicze
i kosmetyczno-pielęgnacyjne, dlatego jest niezwykle cennym i naturalnym środkiem do pielęgnacji cery.
Z całego serca polecam, szczególnie w połączeniu z automasażem twarzy, o którym będziecie mogli poczytać w kolejnym wpisie.

3 przemyślenia na temat “Odmładzająca moc dzikiej róży”

  1. ~Joa_ska pisze:

    A ja akurat w zeszłym tygodniu robiłam wodę różaną z białych i czerwonych róż w moim ogródku:)
    Możesz powiedzieć który olejek z dzikiej róży stosujesz?
    Pozdrawiam! :)

    1. mrd pisze:

      Super! Zazdroszczę ogródka, własnych róż i umiejętności:) Ja mam olejek Nacomi.

      1. ~Joa_ska pisze:

        :) dziękuję! A ogródek maluutki…
        Pozdrawiam i dzięki że jesteś z Twoimi radami i skutecznymi ćwiczeniami
        :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>